Czy kiedykolwiek miałeś dylemat…

Czy wyciągnięty językiem kawałem pożywienia z między zębów wypluć na odkurzony dywan. czystą podłogę, czy sobie (mniej lub bardziej smacznie) zjeść?

Z jednego strony co podłoga winna, że coś ci zostało po posiłku.

Z drugiej strony przecież to przed chwilą stanowiło pokarm, więc dlaczego wyssane z przestrzeni międzyzębowej miałoby być nie pożywieniem, skoro nawet nie opuściło jamy ustnej.

Czego czystość się bardziej ceni pokoju, gabinetu, wykafelkowanej, wypanelowanej, wydywanowanej podłogi, czy układu pokarmowego?

Jeśli człowiek połyka nieobliczalne chemikalia w postaci medykamentów, to dlaczego jakiś tam syfek miałby być dla niego jakimkolwiek wyzwaniem przy połykaniu…

This entry was posted in Uncategorized and tagged , , . Bookmark the permalink.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *