Czy istnieje coś takiego jak “technicznie”?

W świecie gdzie wszystko to co jest jest energią, nawet to co wydaje się fizyczny-materialne – czy da się rozróżnić tylko techniczne czynności od wsparcia duchowego?

“bo on tylko my wykafelkował sklep – to tylko taka techniczna czynność”

Naturalnie techniczna czynność to taka, która jest wykonywana przez kogoś niższego na rzeczy kogoś wyższego – bo wtedy nie ma zagrożenia, że ten który wykonuję tę techniczną czynność nada swoim oddziaływaniem większy pęd całej akcji niż mógłby nadać pęd ten na rzecz którego ową techniczną czynność wykonano. Z tego właśnie powodu w chorej rzeczywistości nie wiadomo kto od kogo wynajmuje, kto komu pożycza, ktoś komu świadczy usługę.

Może być tak, że dookoła tyle wysokich samobójców nie wiedzących kim są, że znajdzie się jeden palant, który – ponieważ samobójcy się aż sami o to proszę – wymyśli jakiś numer, weźmie do wykonania tego wyższych od siebie wykonawców, którzy wykonają dla niego takie “tylko techniczne” czynności jak wszystko – tj. zrobią wszystko za niego (będą może myśleć -ten palant chce sklep? płaci to będzie miał sklep!), a później “technicznie tylko” będą prowadzić dla niego ten biznes, a palant będzie tylko odcinał złote kupony. A ponieważ palant ten będzie burakiem, to nawet się nie zachwyci tym jakie ma szczęście, bo nie ma na tyle refleksji w sobie, tylko będzie poganiał wysokich, którzy dla niego to wszystko robią (bo oni tego chcą) i będzie żył wystawnie, ale bez możliwości cieszenia się tym – jakby odtwarzał film – bo sukces na który się nie zasłużyło nie może cieszyć, a zawsze powoduje tylko życie w filmie – bez kontaktu ze sobą – jakoby było ono spektaklem odgrywanym tylko po to, żeby sytuacja odzwierciadlała się na zewnątrz.

This entry was posted in Uncategorized. Bookmark the permalink.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *