Czy można dobrać się do prawd – logik – gdy nie trzeba będzie już szanować swoich przodków…

a to oni będą musieli szanować tego, kto się do tych prawda dobierze?

Czy może ród – system rodzinny jest zbyt potężnym organizmem i zawsze będzie istnieć symbioza, a nieszanowanie swoich przodków może być jedynie zagrywką na jakąś metę… ?

Albo może następuje moment kiedy widzi się jaka logika trzymała ród-system rodzinny w całości, a gdy przekracza się tę logikę jest się po prostu niekompatybilnym z tymi motywacjami.

This entry was posted in Uncategorized and tagged , , . Bookmark the permalink.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *