Afirmowanie, zakładanie to oznaka życia na wspak?

Czy przypadkiem nie jest tak, że to czego się naprawdę chce już się to ma? A jeśli się czegoś nie chce, ale jednak mieć to byłoby korzystnie, to wtedy pojawia się chęć afirmowania w tym kierunku lub stosowania prawa założenia.

Oznaczać by to mogło że jest jakaś warstwa zaprzeczenia osnuta zasłoną milczenia. Przez to zaprzeczenie brak jest rozeznania, że to czego się chce, to tak naprawdę się nie chce. Wyglądać to może jak podprogram, który działa na autopilocie…

This entry was posted in Uncategorized. Bookmark the permalink.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *