Jak interpretować “odzież”?

Odzież wydaje się, że najlepiej byłoby, gdyby była jak korzystne afirmacje, albo jak korzystny makijaż.

Z jednej strony taki makijaż, afirmacja, ubiór mógłby oddawać, to iż jego nosiciel rozumie, że ma jakąś cechę szczególną – ułomność typowo. Dzięki odzieży właściwego fasonu i barwy przebywając wśród ludzi i mierząc się z ich wzrokiem – mógłby się nawet w całości lub częściowo rozprostować z tej ułomności.

Pewnie z niejednej choroby można byłoby się uleczyć, gdyby tylko się właściwie przyodziać i być tak oglądanym. A więc obiekt ułomności z jednej strony musi pokazać, że o swojej ułomności wie, ale że nie jest z niej dumny, tylko odnosi się do tego z pewną dozą zdrowego wstydu, a dalej, że także wie, że jakoś nacodzień funkcjonować w uśrednionym środowisku dobrze jest, więc radzi sobie z tym, nie zapominając o tejże ułomności.

Cdn…

This entry was posted in Uncategorized. Bookmark the permalink.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *