Czy wasz ojciec był w wojsku?

Czy wasz ojciec był w wojsku? Odkryłem, że ludzie który byli w wojsku mają zjebaną psychikę, a także ich potomstwo, jeśli nie rozpoznają tego, jakby odwrócenie wartości – do góry nogami.
Ludzie co są w wojsku odczuwają rodzaj fałszywego spełnienia, czasy wojska są dla nich jednymi z najlepszych, a później przenoszą zasady z wojska do domu. Wojskowy rodzic wymusza absolutne posłuszeństwo.
To logika “nie będę się dostosowywać”. W takich sytuacjach – konfrontacji wygrywa ten kto jest silniejszy fizycznie. Problem w tym, że ta walka, konfrontacja jest zupełnie idiotyczna, bo podbudowana fałszywą podstawą ideologiczną.

Wojsko postrzegam jako protezę matki o którą można się bić. Wojskowi zyskują uznanie wszystkich dookoła, bo przecież o ojczyznę trzeba się bić, trzeba walczyć. Jest to jednak bardzo głupia ideologia, perpetuująca się – samonapędzająca. To szukanie sobie wrogów z którymi można się bić, aby udowadniać sobie, że jest ktoś zły, a jest się po tej dobrej stronie.

Szukanie sobie sobie wroga i wróg staje się przyjacielem, bo dzięki wrogowi można mieć poczucie bycia po tej dobrej stronie.

U wojskowych da się wyczuć energię seksu, przerwanych granic. Jest to dość logiczne, że rządzić powinni najwyżej rozwinięci, a najwyżej rozwinięci unikają konfliktu, bo wolą zaślubiać, aby konfliktów unikać. Zatem w wojsku nie rządzą najwyżej rozwinięci, ale średniacy, którzy głośno krzyczą. Zapewne ci głośno krzyczący znajdują sobie zdezorientowane wyższe ofiary losu i ich energią się wspierają. Konsekwencją jest totalne zerwanie naturalnych relacji gdzie niżej rozwinięci podlegają wyżej rozwiniętym, a to przerwanie odbywa się poprzez połączenie więziami seksualnymi, który to wojskowy seks staje się zaczopowany wymuszaniem dyscypliny, bo podobno wojsko to coś poważnego. Czas dla chętnych jednak pokaże jakie to czasu głupoty były wybijać się z karabinem na drugiego siebie. Dla tych dla których nie pokaże będzie wojskowy seks nadal normalnością.

Wojsko jest dlatego tak bardzo atrakcyjne, ponieważ wizja wroga potrafi całkowicie zaślepić swoje ichnie problemy czyjeś, a namówienie innych na to, że jest wróg i jest przez to potrzeba wojska, daje pełne uznanie tym, którzy z tym wrogiem mają walczyć i daje pełne przyzwolenie do ukrycia tych problemów, przez co ci co nie ustawiają się na froncie zaczynają spijać flegmę od tych walczaków, którzy najbardziej chcą coś ukryć i nie mogą czegoś znieść. Odwrócenie wartości. Odwrócenie logiki.

Cały COVID był niejako ośmieszaniem tej idei, niejako.

This entry was posted in Uncategorized and tagged . Bookmark the permalink.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *