Gdy ktoś je jak wieprz

Jeśli a raczej spożywać można w dwojaki sposób – jako nazwy dań i potraw i je wpierdalać albo smakować się tym co jest a nazwy, koncepcji, skąd to pochodzi itp. zostawić w tyle. Okazuje się, że osoby które muszą “zjeść do końca” nie smakują potraw tylko wpierdalają aż zobaczą koniec talerza. Dzieje się tak, ponieważ jest to coś w rodzaju jedzenia rytualnego, aby udowodnić sobie, że nic się nie zmarnuje. Może to być z drugiej strony uzasadniane jako szacunek do pożywienia, bo “były dawno czasy głodu” i trzeba wszystko zjadać, “bo nie wiadomo co będzie”, jednak w takiej sytuacji okazuje się, że jakieś “jedzonko” staje się ważniejsze od samego człowieka, co jest jebitnym wywróceniem normalności.

This entry was posted in Uncategorized. Bookmark the permalink.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *